Książka „Sekrety Urody Koreanek” była pierwszą lekturą o tematyce urodowej po jaką sięgnęłam. Swego czasu było o niej bardzo głośno, a po jej przeczytaniu wiele osób (w tym ja!) faktycznie zdecydowało się rozpocząć stosowanie zasad koreańskiej pielęgnacji. Pojawił się jednak problem skąd wziąć takie kosmetyki? Czy są drogie? A wreszcie najważniejsze – czy muszą to być kosmetyki koreańskie? Odpowiedź na ostatnie pytanie oczywiście brzmi: Nie.

Zasady koreańskiej pielęgnacji nie opierają się na konkretnych kosmetykach pochodzących z tego kraju. Chodzi tu o odpowiedni rodzaj kosmetyków i specyfikę ich stosowania. Dziś, w oparciu o bestseller autorstwa Charlotte Cho, przedstawię Ci listę 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, która odmieni jakość Twej pielęgnacji.

To co? Zaczynamy nasz kosmetyczny rytuał?

  1. Demakijaż i olejek myjący – zanim w ogóle zaczniemy jakąkolwiek pielęgnację, zawsze najpierw pozbywamy się makijażu. W tym celu idealnym kosmetykiem będzie Lekki olejek do demakijażu i oczyszczania od Miya Cosmetics. Zmyjesz nim nie tylko makijaż z oczu, ust i twarzy, ale również wspaniale oczyścisz skórę. Używając go jako olejku myjącego pozbędziesz się także nadmiaru sebum – olej zwiążę się z tłustą warstwą na Twojej skórze. Wyobraź sobie, że te struktury przyciągają się niejako w pary, dzięki czemu zmywając skórę po wykonanym olejkiem masażu, zmywasz również sebum.

 

  1. Kosmetyk na bazie wody – pora na umycie skóry po raz drugi. Dlaczego? Właśnie umyłaś skórę olejkiem i aby pozbyć się wszelkich jego resztek oraz ewentualnych pozostałych zanieczyszczeń przemywamy skórę po raz kolejny kosmetykiem na bazie wody. Może to być żel, płyn albo pianka. Ja bardzo polecam na tym etapie Żurawinową Piankę do twarzy od GoCranberry. Przeznaczona do każdego typu cery oczyści ją i odświeży.

 

  1. Peeling – ten krok pomoże Ci pozbyć się takich nieprzyjaciół jak zaskórniki, suche skórki czy martwy naskórek, który nie jest Ci już do niczego potrzebny, a jedynie blokuje skórę przed wchłanianiem kolejnych odżywczych składników. Peeling do twarzy z wyciągiem z mięty i aloesu firmy Neobio będzie idealny na ten problem. Tutaj nie musisz martwić się rodzajem cery, ponieważ jest on przeznaczony dla każdego typu. Twoja skóra stanie się miękka, gładka, a przy okazji nawilżona.

 

  1. Tonik – to już czwarty krok, a przed Twoją skórą jeszcze kilka etapów. Tonik to bardzo ważny kosmetyk. Służy po to, aby przywrócić skórze naturalne pH i przygotować ją na dalsze etapy pielęgnacji. Można powiedzieć, że przeciera szlaki dla kolejnych kosmetyków – by działały jeszcze lepiej. Ja wybrałam Tonik Bio Dzika Róża firmy Born To Bio. Jego wspaniały, bogaty w witaminy i minerały skład zadba o Twoją skórę. Oczyści ją i odświeży, żebyś mogła działać dalej!

 

  1. Esencja – to skoncentrowane kosmetyki z bogatymi składami o lekkiej, często wodnej konsystencji. Dzisiaj zaproponuje Ci aż dwa rozwiązania. Pierwsze, tradycyjne (korzystasz tu z kosmetycznego płatka) to esencje firmy Polny Warkocz. W krem de la krem znajdziesz te o właściwościach kojących czy regulujących, a dla nieco bardziej wymagających wersja nawilżająca z mleczkiem pszczelim. Esencje często występują również w formie mgiełki w butelkach z atomizerem i takie właśnie stworzyła firma Miya Cosmetics. Wersja kokosowa pachnąca niczym wakacje na plaży idealnie podkreśli letni klimat, a wersja kwiatowa owionie Cię zapachem dając nawilżenie.

 

  1. Ampułki lub koncentraty i serum – myślę, że pozostaniemy przy najpopularniejszym z tych kosmetyków, czyli serum. Wiele osób pomija ten krok z różnych względów. Dlaczego jednak warto po nie sięgnąć? Serum jest skoncentrowanym kosmetykiem o zazwyczaj specjalistycznych właściwościach. Jeśli Twoja skóra bywa problematyczna w jakikolwiek sposób, warto sięgnąć po serum. Dzięki niemu szybciej się ona regeneruje, jest zdrowa, ładnie rozświetlona i nawilżona. Ja chciałabym przedstawić Ci całkiem nowe serum, które wiele Polek już pokochało. Marka O!Figa stworzyła absolutny hit – serum olejowe na bazie opuncji figowej. Bogaty skład niesie ze sobą wiele właściwości, które pokochają różne rodzaje cery. Myślę, że i Ty znajdziesz w nim coś czego szukasz i za co będziesz mu ogromnie wdzięczna.

 

  1. Maseczka w płacie – która z nas nie lubi maseczek? Ja od zawsze je uwielbiałam, a od kiedy poznałam te w płacie robię je sobie tak często jak tylko się da! Jest to wyjątkowy typ maseczek, ponieważ bawełniany płat, który zostaje nasączony esencją działa niczym kolejna warstwa skóry i przekazuje w głąb warstw to, co dla niej najlepsze. Używanie ich to naprawdę czysta przyjemność i niesamowita wygoda. Ciężko zdecydować się na jedną, bo wiele jest wspaniałych, dlatego koniecznie zajrzyj do zakładki MASKI. Znajdziesz tam wiele wspaniałych propozycji. Każda wpisuje się idealnie w ten etap koreańskiej pielęgnacji. Ja przeglądając, zawsze chcę mieć je wszystkie. A Ty?

 

  1. Krem pod oczy – skóra wokół oczu jest bardzo wrażliwa oraz cieńsza niż na pozostałej części twarzy. Stąd też należy obchodzić się z nią w wyjątkowy sposób i odpowiednio pielęgnować, aby skutecznie opóźnić efekty starzenia, opuchliznę czy nieestetycznie wyglądające cienie. Koncentrat pod oczy firmy Biały Jeleń to mój ostatni faworyt. Nawilża, odżywia i mam wrażenie, że skórze wokół oczu dodaje wręcz energii.

 

  1. Nawilżanie – tutaj oczywiście pamiętamy o kremach o właściwościach nawilżających. Nie zapominajmy o tym, że każdy typ cery go potrzebuje. Moim hitem jest Lekki krem nawilżająco-rewitalizujący firmy Clochee. Jego przyjemna aplikacja i szybkie wchłanianie sprawia, że skóra staje się wygładzona i oczywiście nawilżona. Etap nawilżania warto wzmacniać maseczką całonocną raz w tygodniu. Sleeping Mask to maseczki o specjalnej formule, które nakładamy na skórę przed snem, aby w nocy mogły dogłębnie działać. W naszej ofercie znajdziesz wyjątkowe maski tego typu marki Holika Holika. Wersja jagodowa bądź Acerola z pewnością przypadną Twojej skórze do gustu i zadbają o nią najlepiej jak potrafią.

 

  1. SPF – to ostatni krok w koreańskiej pielęgnacji. Ochrona skóry przed słońcem dla Koreanek jest niezwykle ważna, niezależnie od pory roku. Warto używać kremy na dzień z filtrami. Tutaj zaproponuję Ci wyjątkowy kosmetyk stworzony przez markę Make Me Bio, a jest to lekki krem nawilżający z SPF 25. W jego składzie znajdziesz liczne oleje, masła czy sok z liści aloesu. Nawilżanie i ochrona w jednym!

 

Pamiętaj, że nie wszystkie etapy pielęgnacji wykonujemy codziennie. Ważne, aby używać kosmetyków regularnie i w zalecanej przez producenta częstotliwości. Ja wprowadziłam w swoje życie wszystkie etapy i wiem, że było warto. Każdy krok jest ważny, logiczny i stał się dla mnie rytuałem, którego nie chcę pomijać. Dla mnie to przyjemność i mam nadzieję, że dla Ciebie również się stanie. A jeśli już stosujesz wszystkie kroki, koniecznie daj nam znać co u Ciebie sprawdza się najlepiej!

 

  • Elementy pielęgnacji oparte na książce Charlotte Cho – Sekrety Urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji.

 

Dominika