Pielęgnacja na pierwszy dzwonek

Nastał wrzesień, jesień zbliża się wielkimi krokami, a w szkołach zadzwoniły właśnie pierwsze dzwonki. Powrót do szkoły czy pracy po wakacjach bywa trudny – często rezygnujemy wtedy z porannych rytuałów na rzecz kolejnej 5-minutowej drzemki. W dzisiejszym artykule podpowiem jak wcześnie raniutko skutecznie przeprowadzić pielęgnację od A do Z.

Przede wszystkim zacznijmy od snu. Wypoczęta skóra to skarb. Kiedy więc wiemy, że czeka nas wcześniejsza pobudka, kładźmy się po prostu wcześniej. Nie tylko nasza buzia będzie wyglądała na zdrowszą, nie będzie na niej nieestetycznych worków pod oczami, ale i my wstaniemy z większą energią, radością, gotowe do działania.

Po pierwsze oczyszczanie!

Nawet najlepiej oczyszczona buzia przed snem, tego samego potrzebuje również rano. Zanieczyszczenia i nadmiar sebum możesz łatwo usunąć gąbeczką typu konjac. W krem de la krem znajdziesz je w zakładce TWARZ i podkategorii GĄBKI KONJAC. The Konjac Sponge stworzył wiele propozycji, a jedną z nich jest seria Gąbka Żywioły – Ziemia z oczyszczającym i energetyzującym Turmalinem przeznaczonym do każdego typu cery. Nic tak szybko, delikatnie, a zarazem skutecznie nie oczyści skóry jak gąbeczki konjac, a to wszystko jedynie za pomocą wody. Zajmie Ci to około 2 minut, a zapewniam, że w moment poczujesz ogromną, pozytywną różnicę.

Gąbki Konjac

Poranna skóra wokół oczu

Oczyszczona buzia to idealna baza, więc teraz pora troszeczkę jej dopomóc. Zacznijmy od kremu pod oczy. Żel pod oczy od O!Figa – Uwaga granat! to już naprawdę kultowy produkt w sklepie. Nawilża, działa przeciwzmarszczkowo, niweluje cienie i worki pod oczami. Działa po prostu cuda, a wklepanie? Polecam do tego wyjątkowe rollery od Easy Livin, które dodatkowo swoim chłodem będą działały kojąco na opuchniętą po nocy skórę. W tej kategorii również znajdziesz szeroki wybór kamieni, z których zostały wykonane. Może różowy kwarc, miętowy jadeit czy połyskujący opal? Najważniejsze, żeby sprawiało przyjemność, a o skuteczność nie musisz się martwić.

Rollery do masażu twarzy

Czas na piękno skóry!

Serum Trzech Sióstr od Mydłostacja to mój numer jeden i prawdziwa dawka energii i radości dla skóry. Idealne, by pozytywnie zacząć kolejną przygodę. Wystarczy nałożyć je na zwilżoną skórę, aby była piękna i promienna przez cały dzień. Jako baza pod serum świetnie sprawdzi się Hydrolat Aloesowy od ASOA, który doskonale nawilża i wygładza.

Bezpieczeństwo to podstawa

Chcesz, aby Twoja skóra wyglądała nieskazitelnie, a jednocześnie była pod ochroną i nieustannie odpowiednio nawilżona? To zadanie najlepiej wykonana Rozświetlający Krem SPF 30 marki Clochee. Doda blasku, wyrówna koloryt i ochroni przed promieniowaniem UV. A najpiękniej na buzi prezentuje się nałożony wyjątkowym pędzlem od Mermaid Salon. Delikatne włosie rozprowadzi go, tworząc naturalne i dziewczęce wykończenie.

CLOCHEE Rozświetlający Krem SPF 30 – Illuminating Cream (50ml)

Na koniec, aby dodać odrobinę koloru polecam bliżej poznać balsamy Dr Paw Paw. Idealne, aby nałożyć na usta, a również policzki czy suche miejsca na ciele. Warto je mieć pod ręką, a poręczne i wygodne opakowanie do torebki to absolutny must have.

~

Makijaż, nawet najstaranniej wykonany, na nieodpowiednio pielęgnowanej skórze nie będzie ani dobrze wyglądał, ani długo się trzymał. Dobre oczyszczenie i nawilżenie to podstawa, której warto poświęcić tę parę minut dziennie. Dodatkowo, kiedy wygospodarujesz czas dla siebie każdego poranka zapewniam Cię, że będziesz czuła się autentycznie dużo lepiej.

Warto robić dla siebie małe przyjemności, jak właśnie wklepanie ulubionego kremu czy psiknięcie skóry hydrolatem. Cieszmy się z małych rzeczy, doceniajmy je i dbajmy o naszą skórę, aby jej blask każdego dnia dodawał pewności siebie i energii.

 

Dominika